Pisanie bezwzrokowe nie jest co prawda funkcją przypisaną do Worda, ale trudno nie wspomnieć tu o tej jednej z najistotniejszych umiejętności w pracy przy komputerze. Można nawet powiedzieć, że jej brak często już na starcie dyskwalifikuje kandydatów i kandydatki na wiele stanowisk biurowych.

Dlaczego umiejętność bezwzrokowego pisania na komputerze jest tak ważna?

Najistotniejszą zaletą posiadania tej umiejętności jest możliwość skupiania się na samym tekście bez zwracania uwagi na czynność pisania. Warto tu sobie przypomnieć naukę pisania w szkole, bo mechanizm jest ten sam. Najpierw trzeba było zapamiętać kształt liter i przepisywaliśmy tylko gotowe teksty. Skupieni na dokładnym odwzorowywaniu liter nie mogliśmy jednocześnie myśleć nad ułożeniem zdania. Z czasem zapisywaliśmy tekst dyktowany, a potem wymyślony, już bez zastanawiania się, jak wyglądają literki. Gdybyśmy nie odwzorowywali automatycznie kształtów liter i za każdym razem sprawdzali, jak wyglądają, do końca życia mielibyśmy spore trudności z tworzeniem i zapisywaniem różnych tekstów.

Z pisaniem komputerowym jest podobnie. W pracy asystentki, sekretarki oraz na różnych innych stanowiskach administracyjnych wiele zadań polega na przepisywaniu tekstów z rękopisów, zapisywaniu tekstu dyktowanego i tworzonego. Skupianie się na samej czynności pisania obciąża myślenie i spowalnia pracę, a na dodatek jest bardzo widoczne dla otoczenia.

Ważne jest także to, że przy pisaniu bezwzrokowym od razu widać błędy i można je korygować, zanim dojdzie się do końca tekstu.

Czy trudno nauczyć się pisania bezwzrokowego?

To zależy. Jeśli z komputera korzystasz rzadko, piszesz mało e-maili, prawie nie korzystasz z edytorów tekstów – będzie ci łatwiej, ponieważ palce nie nagrały jeszcze złych nawyków.

Jeśli bardzo dużo piszesz na komputerze, jesteś aktywnym członkiem społeczności internetowej, korespondujesz przez Internet i korzystasz z komunikatorów typu gadu-gadu i skype, będzie ci trudniej, chyba że jesteś osobą (to rzadko spotykane), która nie potrzebuje żadnych zasad ani nauki pisania bezwzrokowego, bo intuicyjnie pisze sprawnie, bezbłędnie i bezwzrokowo, nawet nie wiedząc, jak to się dzieje. Jeśli ktoś pisze sporo,  ale musi patrzeć na klawiaturę, będzie miał trochę kłopotów. Ręce, niestety, nabrały złych przyzwyczajeń i trudniej będzie je nauczyć nowych funkcji.

Programy uczące pisania bezwzrokowego

Bez względu na to, czy często piszesz na klawiaturze komputerowej czy rzadko, najlepiej uczyć się pisania bezwzrokowego za pomocą specjalnego programu. Na rynku polskim jest kilka programów, które to umożliwiają, większość zresztą darmowa, ale najlepiej ocenianym, najciekawszym i chyba najczęściej używanym jest program Mistrz Klawiatury. Można go kupić już za kilkadziesiąt złotych, co nie wydaje się ceną wygórowaną (starą wersję można skopiować za darmo). Skutecznie nauczyłam się pisać bezwzrokowo za pomocą pierwszej wersji tego programu, a druga jest znacznie ciekawsza. Wysoko oceniło ją w 2009 roku czasopismo Komputer Świat.

Zasada, która obowiązuje wszystkich

Najważniejsza jest staranność wykonania ćwiczenia, szybkości nabierzemy z czasem. Zaczynamy więc bardzo, bardzo wolno. Każde złe stuknięcie oddali nas od celu. Staramy się więc, żeby zrobić jak najmniej błędów.

Jeśli niewiele korzystasz z komputera

Jak już wspomniałam, osoby, które dotąd niewiele pisały na komputerze, mają zadanie ułatwione. Wystarczy robić kolejne lekcje, powtarzając każdą tak długo, aż uzyska się jedną z wyższych not (program po każdej lekcji podaje liczbę  błędów i szybkość oraz ocenę).

Jeśli komputer to twoja codzienność

Ta metoda, niestety, nie sprawdza się, jeśli ktoś na co dzień korzysta z komputera, tym bardziej, gdy pisanie na komputerze związane jest z pracą. Bardziej przydatny okazuje się wtedy inny sposób. Nazwałam go metodą weekendową. Warunkiem powodzenia jest solenne obiecanie sobie, że od momentu podjęcia nauki nic – żadnego pisma, e-maila, a nawet komentarza na forum – nie napiszemy starym sposobem.

Najpierw poświęcamy pół dnia, by za pomocą programu nauczyć się posługiwać bezwzrokowo środkową linią klawiszy klawiatury głównej literowej. Ćwiczymy najpierw rękę lewą (chodzi o rękę niedominującą, a więc leworęczni ćwiczą najpierw rękę prawą), a następnie prawą. Ćwiczenia te powtarzamy tak długo, aż uzyskamy jedną z dwóch najwyższych ocen. To podstawa. Zauważymy przy tym, że znacznie łatwiej uczy się ręka, która nie ma złych nawyków, czyli ta, którą dotąd w pisaniu wykorzystywaliśmy rzadziej.

Gdy już zdobędziemy wprawę w posługiwaniu się środkowymi klawiszami,przechodzimy do następnych ćwiczeń. Każde wykonujemy dwa razy i bez względu na ocenę idziemy dalej (nadal piszemy tak wolno, żeby zrobić jak najmniej błędów). Gdy dojdziemy do ostatniego ćwiczenia z klawiatury literowej, robimy krótką przerwę i ponownie wykonujemy po dwa razy każde z ćwiczeń. I tak przez cały weekend.

Proponuję zostawić na razie w spokoju rząd klawiszy z cyframi oraz klawiaturę numeryczną.

Pod koniec weekendu można spróbować napisać bezwzrokowo krótki list. Najtrudniejsze będą kolejne dwa tygodnie. Palce częściowo będą przyzwyczajone do nowego układu, ale chwilami odruchowo będą chciały posługiwać się starą metodą, a do tego chwilowo będziemy pisać wolniej niż do tej pory. Jeśli jednak konsekwentnie – bez najmniejszego nawet odstępstwa – będziemy pisać „po nowemu”, już po 14 dniach zobaczymy postępy w nauce bezwzrokowej metody pisania. Aby przyspieszyć ten proces, w wolnych chwilach należy wrócić do ćwiczeń. Żeby nie było nudno, wykorzystujemy teksty, które w Mistrzu Klawiatury możemy generować, a także wgrywamy własne. Można wybrać litery, przy których pomyłki zdarzały nam się najczęściej, a program sam wybierze dla nas odpowiedni tekst.

Powodzenia:)

Podziel się na:
  • Facebook
  • Blip
  • Blogger.com
  • Wykop
  • Twitter
  • Śledzik
  • Google Bookmarks
  • RSS
  • email