Miękki enter równie przydatny jak twarda spacja – w pracach dyplomowych, licencjackich, magisterskich oraz wszelkich innych dokumentach

Miękki enter należy podobnie jak twarda spacja do funkcji bardzo przydatnych przy formatowaniu dokumentów. Zwykły enter służy do kończenia jednego akapitu i rozpoczęcia nowego. Za pomocą miękkiego entera kończymy jedną linię tekstu i zaczynamy następną bez kończenia akapitu.

Jeśli włączymy widok znaków niedrukowalnych, w miejscu wstawienia miękkiego entera zobaczymy złamaną strzałkę. Poniższy tekst został napisany w stylu normalnym, z wcięciem 1 cm w pierwszej linii, z justowaniem (czyli wyrównaniem obustronnym) oraz ze zdefiniowanym odstępem po zakończeniu akapitu 8 pkt.

Jak widać, pierwszy fragment (ze wstawionymi miękkimi enterami wewnątrz akapitu) zachował wygląd i formatowanie pojedynczego akapitu. W drugim przypadku komputer podzielił tekst na kawałki, z których każdy potraktował jak osobny akapit.

Dzięki użyciu miękkiego entera nadal będzie możliwa zmiana stylu całości akapitu, bez względu na to, w jakim miejscu akapitu wstawimy kursor. Do tego nie spotkają nas takie niespodzianki, jak  zbyt duże interlinie w środku akapitu czy niepotrzebne wcięcia.

W jakiej sytuacji stosujemy miękki enter, czyli znak końca linii zamiast znaku końca akapitu?

Miękkiego entera używa się głównie:

  • do przejścia do nowej linii w obrębie wyliczenia – tam wstawienie entera automatycznie oznaczałoby wstawienie kolejnego punktu.

Miękki enter kończy linię, a nie kończy akapitu w pracach dyplomowych i innych tekstach.

  • w tytułach

Miękki enter służy do formatowania tytułów rozdziałów. Dzięki niemu pozostają one jednym akapitem.W przypadku tytułów rozdziałów pracy dyplomowej użycie zwykłego entera spowoduje, że program źle zrobi automatyczny spis treści (zamiast jednego tytułu rozdziału będą w tym miejscu dwa).

  • w utworach poetyckich (zwykłe entery powinny kończyć strofy, a nie wersy)

Miękki enter sprawdza się przy formatowaniu utworów poetyckich. Używa się go do rozdzielania wersów, które nie kończą strofy.

Jak wstawiać znak końca linii, czyli miękki enter?

Miękki enter wstawiamy za pomocą kombinacji klawiszy: SHIFT+ENTER.

Dlaczego miękki enter nie powinien zastępować twardej spacji?

Niektórzy używają miękkiego entera, żeby zrzucić wyrazy jednoliterowe do następnej linijki. Lepiej używać do tego twardej spacji (zob. artykuł: Twarda spacja w programie Word).

Pozornie efekt jest taki sam, jednak tylko pozornie. Miękki enter kończy nam linijkę wersu, natomiast twarda spacja łączy niewidocznie dla ekranu i druku dwa wyrazy, które będą zawsze razem przesuwać się do kolejnych linijek, bez względu na to, ile tekstu dopiszemy przed nimi. Zobrazują to poniższe ilustracje.

Przykład pokazujący (ze znakami niedrukowalnymi), dlaczego miękkiego entera nie powinno się używać zamiast twardej spacji.
I to samo bez znaków niedrukowalnych:

Przykład pokazujący (bez znaków niedrukowalnych), dlaczego miękkiego entera nie powinno się używać zamiast twardej spacji.Warto ułatwić sobie pracę z tekstem i korzystać zarówno z twardej spacji, jak i miękkiego entera.

15 komentarzy

  1. Dzień dobry,
    mam pytanie, może będzie mogła Pani mi pomóc, robiąc miękki enter, mając wysjustowany tekst, to ta ostatnia linijka rozjeżdza się całkowicie, np. jak są tam tylko dwa słowa to są one po dwóch stronach tekstu, ale nie zawsze tak jest, raz wychodzi dobrze, a czasami własnie tak jak napisała…w jaki sposób mogę to zmienić? Pozdrawiam

    Paula
  2. Korzystając z okazji warto też wspomnieć o kombnacji CTRL+Enter. Często ludzie jak pragną wstawić tekst od nowej strony wciskają masę Enteróe, żeby „zepchnąć” tekst a przecież wystarczy Ctrl+r i już kursor świeci gdzie trzeba a odbiorca nawet jak korzysta z innego edytora to widzi treść tak samo od nowej strony.

    radek
  3. Pani Alicjo
    widzę, że zajmuje się Pani problemami edycyjnymi i zna Pani te zagadnienia. Mam więc pytanie:

    Czy istnieje możliwość pokazania na wydruku, w Wordzie lub innym edytorze tekstu „znaków niedrukowanych”?

    Zamierzam takie wydruki przygotować dla celów szkoleniowych dla osób, które obawiają się cokolwiek zmienić w ustawieniach programów na swoich komputerach, a to co tworzą jest przerażające.

    Nie chcę jednak wykorzystywać dla tego celu zrzutów ekranowych.

    Firmy wydają ogromne pieniądze na sprzęt i oprogramowanie, lecz żałują 20-100 zł na książki dla pracowników. Dotyczy to wszystkich, i małych kilkuosobowych firm, jak i organów administracji państwowej czy rządowej.
    Twórczość urzędnicza napawa przerażeniem. Robi się wszystko , celowo lub nieświadomie, aby utrudnić odbiór treści.
    A przecież celem każdego pisma jest przekazanie informacji, możliwie jasno. Znam przypadki podawania podstaw prawnych w jednozdaniowym akapicie zajmującym więcej niż jedną stronę – oczywiście w celu jasnego i klarownego przedstawienia podstawy prawnej.

    Z poważaniem
    Krzysztof
    (kadan)

    Krzysztof
    1. Witam, niestety, nie znalazłam takiej możliwości. Korzystam ze zrzutów ekranowych, tyle że nie robię tego poprzez PrintScreen. Wgrałam sobie w tym celu nieduży i niezwykle intuicyjny w obsłudze program FastStone Capture. Nie dość, że jakość obrazu jest dużo lepsza, to można od razu precyzyjnie wybierać odpowiednie fragmenty okna do kopiowania, dodawać napisy, rysunki, strzałki, obramowania itp. Bardzo przydatne. Polecam.

  4. Pani Alicjo, bardzo dobre artykuly. Pamietam jak moj promotor na pierwszych konsultacjach powiedzial: „Wymagam bezwzglednie od Pana uzycia twardej spacji i miekkiego entera podczas pisania pracy mgr. Najlepsza tresc Pana pracy bedzie niczym jesli nie zastosuje Pan mojego zalecenia”.

    Dzis wiem, ze mial racje w 100%. Pozdrawiam.

    Lukasz
    1. Dziękuję bardzo za miłe słowa. Pana promotor o tyle miał rację, że pierwsze co rzuca się w oczy w pracy, to ład i profesjonalizm wydruku. Tego się nie osiągnie ustawiając odległości spacjami i enterami. Nawet bardzo dobra praca „traci na opinii”, jeśli wygląd sugeruje niestaranność wykonania. To przekonanie przenosi się (często niesłusznie) również na merytoryczną stronę pracy. Trochę to przypomina wyrabianie sobie zdania o umiejętnościach kandydata do pracy na podstawie ubioru. Niby ubiór do kompetencji nic nie ma… a jednak!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.